Street photography w czasie podróży

Fotografia uliczna, czyli uwiecznianie na zdjęciach ludzi w przestrzeni publicznej, to jedna z najbardziej fascynujących części moich podróży. Nic nie wywołuje u mnie takiego podniecenia, jak eksplorowanie ulic z aparatem w ręku i podglądanie przez obiektyw życia mieszkańców. Bo czy istnieje coś bardziej pasjonującego od obserwowania ludzi w różnych częściach globu podczas codziennych czynności, ich pracy, relacji z bliskimi, emocji malujących się na twarzach, strojów czy zabaw, w których uczestniczą? W odróżnieniu od fotografii portretowej, ważniejsza od sztywnych zasad dotyczących kadrowania czy kompozycji jest tu kreatywność, spontaniczność, refleks, intuicja i „dobre oko” fotografa w połączeniu z odrobiną szczęścia. Gdybym miała przejrzeć swoje fotograficzne zbiory zdjęć z ludźmi na ulicach znalazłabym pewnie najwięcej. To oni tworzą atmosferę miejsc i decydują o tym, jakie wspomnienia przywożę z podróży. Spacerując po zatłoczonych, gwarnych ulicach zawsze znajdziemy tematy do wyjątkowych zdjęć. Fotografie uliczne dają największe pole do popisu żądnym niebanalnych kadrów fotografom. Dlatego właśnie, choć profesjonalnym fotografem nie jestem, „street photography” kocham najmocniej. Tu mogę puścić wodze fantazji i być uważnym obserwatorem rzeczywistości, a potem pokazać innym świat widziany z mojej perspektywy. Dziś podzielę się z Wami kilkoma wskazówkami, które wykorzystuję podczas swoich podróży. Mam nadzieję, że choć w niewielkim stopniu, pomogą Wam przywieźć wyjątkowe fotografie oddające atmosferę ulic odwiedzanych przez Was miejsc.

rodzina na ławce, santo Domingo, Dominikana

slub w Gaecie, Włochy

slub w Gaecie, dziewczyny, Włochy

stragan z colą w Santo Domingo, Dominikana

1. Noś aparat zawsze ze sobą

Jest ciężki, niewygodny, zajmuje ręce albo pasek wrzyna się w szyję. Wiem. Mimo tego zawsze zabieram go ze sobą i nie zdaję się tylko na telefon komórkowy, który nie daje mi wielu możliwości. Aparat jest moim nieodłącznym towarzyszem mniejszych i większych podróży i nie wyobrażam sobie odwiedzin nowego miejsca bez niego. Mój aparat jest przedłużeniem mnie. Albo jeszcze lepiej – uważnym okiem monitorującym otoczenie. Analizowanie ulicznych scen i wizualizacja ich w kadrze weszła mi w nawyk. Ulica jest dla mnie przede wszystkim nieskończonym zbiorem kadrów, z których wybieram sobie te najbardziej interesujące i naładowane emocjami, by zatrzymać je na dłużej. Bez aparatu mogłabym stracić szansę na niejedno wyjątkowe dla mnie zdjęcie. Aparat non stop pod ręką to także mobilizacja do stałego warsztatu i szansa na rozwój. Z każdym dniem widzi się coraz więcej, nawet w pozornie nieciekawych sytuacjach. Henri Cartier-Bresson ojciec fotografii ulicznej i twórca koncepcji „decydującego momentu” w wywiadzie dla „Washington Post” powiedział: „Robienie zdjęcia stanowi ułamek sekundy. Twoje oko musi zobaczyć kompozycję lub wyraz, które oferuje ci samo życie i musisz intuicyjnie wiedzieć, kiedy nacisnąć spust migawki. To jest moment, w którym fotograf jest kreatywny. Ups! Moment! Gdy go przeoczysz, zniknie na zawsze. ”

ślub, Murano, Włochy

ślub, Murano, Włochy

ślub, Murano, Włochy

2. Nie bój się robić zdjęcia ludziom

Przezwyciężenie strachu przed fotografowaniem ludzi zajęło mi trochę czasu. Do dzisiaj nie zawsze czuję się komfortowo, uwieczniając na zdjęciach osoby bez ich zgody. To dlatego nigdy nie publikuję zdjęć innych w sytuacjach, w których sama nie chciałabym się znaleźć. Fotografuję chętniej dobre emocje, ciepłe relacje, uśmiechniętych ludzi i pozytywne zdarzenia. Nie jestem dziennikarzem – nie szukam sensacji, dramatów i nieszczęść. Jako osoba podróżująca mam komfort wyboru tematu zdjęcia. Nierzadko „pytam” o zgodę uśmiechem i wskazaniem na aparat. Wiele zdjęć powstało za taką zgodą ulicznych „modeli”. Pamiętam jednak także o tym, że ludzie zmieniają swoje zachowania wiedząc, że są obserwowani. To dlatego niejedno wyrażające głębokie emocje zdjęcie z moich kolekcji wcale nie pokazuje twarzy bohaterów fotografii.
Jeśli chcesz zrobić zdjęcie ulicznym artystom, straganiarzom czy sprzedawcom wrzuć im kilka monet do kapelusza lub kup drobną rzecz – to z reguły wystarczy, by uzyskać zgodę na uwiecznienie ich wizerunku. Nie bój się robić zdjęcia ludziom w sytuacjach, które ich nie kompromitują – wielu z nich zgadza się na zdjęcia, a wręcz czuje się wyróżnionym, kiedy fotografujesz ich w ważnych dla nich momentach i wydarzeniach. Nie wszystkie zdjęcia musisz też udostępniać innym – utrwal momenty dla Ciebie ważne, by móc samemu wrócić do nich za jakiś czas. Kolejna istotna rzecz – bądź pewny tego co robisz. Ludzie źle reagują na brak pewności siebie, wyrażoną przede wszystkim w podejrzanej mowie ciała. Uśmiech, jak w każdej innej dziedzinie życia, może zdziałać cuda. Nie bądź także bezwzględnym „paparazzi” – szanuj prywatną przestrzeń ludzi i ich brak zgody na zdjęcia.

młodzież w Santo Domingo, Dominikana

Pan na koniu, Trynidad, Kuba

panowie na ławce, Pezenas, Francja

3. Baw się „street photogoraphy” podczas podróży

To eksplorowanie ulic i szukanie „decisive moment” powinno być przede wszystkim ogromną frajdą. Trudno o dobre zdjęcie, gdy „polujesz” na niego w napięciu i pod presją. Nie musisz robić zdjęć każdemu miejscu i każdej napotkanej osobie. Staraj się uwieczniać te momenty, do których zdecydowanie chciałbyś wrócić w przyszłości i które są dla Ciebie interesujące. Warto pamiętać także, że żeby zrobić ciekawe zdjęcie nie potrzeba egzotyki na drugim końcu świata. Wystarczy krótka podróż samochodem, czy autobusem do wcześniej nieodwiedzanego miejsca, by mieć ogromną przyjemność z fotografowania i dziesiątki okazji do poruszających zdjęć, wywołujących różnorodne emocje i refleksje.

4. Ważniejszy od jakości jest temat zdjęcia

Tu po raz pierwszy publicznie muszę przyznać rację mojemu Synowi, fotografowi, pasjonującemu się portretami ludzi. Nie raz pytając o opinię na temat zdjęcia usłyszał ode mnie: „Fajne, ale nieostre”. „Ale jakie to ma znaczenie?” – słyszałam. Nie jakość jest rzeczywiście najważniejsza. Potrzebowałam chwili, aby zgodzić się z nim, że wszystkie „szumy” czy „ziarna” przestają być istotne, gdy zdjęcie porywa.

matka z dzieckiem, Seszele

 

5. Przygotuj się do sesji na ulicy

Choć brzmi to banalnie, warto pomyśleć o kilku szczegółach przed wyruszeniem na ulicę. Niezwykle istotnym jest ograniczenie bagażu i sprzętu fotograficznego do minimum, sprawdzenie pogody, założenie wygodnych butów oraz, jeśli to możliwe, wybranie godzin, w których światło odegra swoją rolę na zdjęciu. Unikam raczej fotografowania w ostrym, południowym słońcu, za to, podobnie pewnie jak wielu, uwielbiam zdjęcia w tak zwanej „złotej godzinie”, kiedy światło jest ciepłe i miękkie. Lubię także klimatyczne zdjęcia w zacienionych zaułkach ulic. Oczywistym jest również, że tam gdzie jest dużo ludzi, tematów do ujęć pojawi się więcej. Jeśli nie znasz miasta, do którego się udajesz, warto znaleźć w wyszukiwarce google główne ulice i tłoczne miejsca. Może w czasie, kiedy przebywasz w danym miejscu odbywają się lokalne targi, festiwale, wystawy, korowody? To idealne wydarzenia do wyjątkowych zdjęć.
Niezwykle istotnym jest także dopasowanie ustawień aparatu do warunków przed rozpoczęciem „sesji” i nie czekanie z tym do ostatniej chwili. Nie bój się jednak używać trybu automatycznego lub półautomatycznego, jeśli zdarzy się Ci się wyjątkowa, warta utrwalenia sytuacja. Nie każde zdjęcie musi być wykonane w trybie manualnym, zwłaszcza przy szybko zmieniających się warunkach otoczenia. Większość moich zdjęć ulicznych powstało przy ustawieniu priorytetu przysłony (A/AV). Preselekcja przysłony to właśnie tryb półautomatyczny, który do wybranej przeze mnie przysłony, sam dobiera czas otwarcia migawki. Czułość ISO także nierzadko ustawiam na „auto”, gdyż bardzo często zdarza mi się o niej zapomnieć przy zmieniającej się szybko pogodzie. Najważniejsze przecież to nie przegapić momentu!

ślub, Seszele

Tulum, Meksyk

slub, Wat Chalong

6. Pamiętaj o kilku zasadach (i pamiętaj, że zasady są po to, by je łamać)

Oto kilka podstawowych zasad, których oczywiście nie musisz się sztywno trzymać. Najważniejsze jest przecież spojrzenie na sytuację „out of box” i własny pomysł na zdjęcie.

a) rób zdjęcia w formacie RAW – pozwoli Ci to na poprawienie ekspozycji, balansu bieli, kontrastu czy ostrości w postprodukcji, a w chwili wykonywania fotografii przede wszystkim na skupienie się na chwili.

b) zwróć uwagę na kompozycję i tu pokaż swój artystyczny polot. To dzięki niej Twoje zdjęcia będą wyjątkowe. Pamiętaj o regule trójpodziału zdjęcia – podziel je trzema liniami w pionie i trzema w poziomie, a najważniejsze elementy ustaw w punktach ich przecięcia, dzięki czemu na zdjęciu zapanuje porządek. W fotografowanych miejscach szukaj także naturalnych ramek: dziur w płotach, ram okien, wyrw w murach, które będą naturalną „oprawą” do fotografowanych przez Ciebie sytuacji. Nie zapominaj także, że ludzki wzrok podąża za liniami. Te naturalne, wiodące linie w postaci śladu roweru, czy smugi dymu mogą prowadzić do najważniejszego elementu na zdjęciu. Warto też zwrócić uwagę na proste linie drzew, horyzontów, okien – „przewracanie” się ich na zdjęciu może zepsuć cały kadr.
Szukaj miejsc, w których odbijają się obrazy: kałuże, zbiorniki wodne, szyby oraz naturalne łuny i smugi światła, w których pojawiają się ludzie – to doskonały sposób na niebanalne fotografie.

c) skoncentruj się na pierwszym planie, jednak nie zapominaj o tle i krawędziach kadru. Postaraj się wyeliminować ze zdjęcia niepotrzebne elementy, które mogłoby odwrócić uwagę od najistotniejszego punktu fotografii, nie zapominając o tym, że kontekst zdjęcia może zbudować jego klimat (np. murale czy inni ludzie).

d) warto pamiętać że obróbka zdjęć ulicznych to nie oszukiwanie przez zmianę zdjęcia, a ulepszanie tego, co już istnieje: koloru, kontrastu, ostrości czy ekspozycji.

e) sam dobierz obiektyw, który w ulicznej fotografii odpowiada Ci najbardziej. Wielu znanych fotografów sugeruje, że najlepiej sprawdzają się tu obiektywy szerokokątne i podchodzenie blisko do fotografowanego obiektu. Ja swoje najlepsze zdjęcia „streetowe”, zrobiłam teleobiektywem, który pozwala na ustawienie się daleko i nieingerowanie w zachowanie ludzi. Wybór należy do Ciebie!

I na koniec… W ulicznej fotografii, w odróżnieniu od fotografii reporterskiej, przedstawiasz swój subiektywny punkt widzenia. To Ty interpretujesz sytuację i prezentujesz świat widziany z własnej perspektywy. Daje to nieograniczone możliwości i ogromne pole do rozwoju kreatywności. Nie czekaj więc na dalekie podróże, ani na „lepsze czasy”, w których będziesz mógł pozwolić sobie na drogi sprzęt fotograficzny. Jeśli masz ochotę spróbować swych sił w „street photography”, zabierz sprzęt, który posiadasz, wyjedź do najbliższego miasta i zacznij wyjątkową przygodę już dzisiaj. Ja tylko potwierdzę, że zabawa z fotografią, to jedna z najbardziej pasjonujących przygód w moim życiu…

karuzela, Perpignan, Francja

kabriolet, Hawana

2 comments
21 likes
Prev post: Z wizytą u Hemingwaya – dom Finca Vigía na Kubie

Comments

  • Jadwiga Tokarz

    25 maja, 2020 at 5:52 am
    Reply

    Świetny tekst, mnóstwo merytorycznej wiedzy. Fantastyczne zdjęcia, można oglądać bez końca😍👍👍

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

O mnie

Cześć, jestem Aga. Moje trzy wielkie pasje: podróże, kuchnia i fotografia mają jeden wspólny mianownik: słońce! To od niego zależy niemalże wszystko. Słońce to życie, spełnienie i energia, która napędza mnie do odnajdywania jasnych stron wszystkiego, co mnie spotyka. Będzie mi bardzo miło, jeśli trochę tej słonecznej energii z bloga zabierzesz dla siebie. Dowiedz się więcej

Ostatnie posty
Najczęściej czytane
Archiwum
ad
Kalendarz
Październik 2020
P W Ś C P S N
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031