bo zawsze trzeba być sobą

(Amelia, 5lat)

Wypadł mi z torebki zozolek i oczywiście nie umknęło to uwadze mojej córki. Czym prędzej podbiegła, chwyciła i zanim cokolwiek powiedziałam cukierek wylądował w jej buźce. Jakby cukierków nie widziała.
Mówię do niej: i co nie mogłaś się powstrzymać i zapytać czy możesz?
na to moje dziecko: no wiesz mamo, nie byłabym sobą gdybym go nie zjadła.

ShareShare on FacebookPin on PinterestShare on Google+